Klątwa Aras Nehem

Tajemniczy przybysz rzuca wyzwanie adeptom z Urupy. Szaleńcza ekspedycja do Kaeru Otosk kończy się niespodziewanym sukcesem. Napływ nieprzebranych starożytnych bogactw zwiastuje miastu nową erę dobrobytu. Lecz kto choć raz spojrzał w Otchłań Aras Nehem, wie że Otchłań patrzy również w niego…

Zaczęło się od pojedynczych incydentów. Wybuch agresji. Zaklęcie rzucone w gniewie. Cienie gęstniały w zaułkach. Cienie gęstniały w duszach. Strach chwycił miasto za gardło. Gdzieś na skraju mroku czaiła się niewypowiedziana groza. I wtedy polała się krew…

Urupa, pogrążona w chaosie, rzucona na kolana. Ulice zalewa fala przemocy. Co chwila wybuchają zamieszki i pożary. Mieszkańcy masowo porzucają swoje domy i uciekają byle dalej od tego przeklętego miejsca. Wszystko to przy akompaniamencie zaskakująco biernej postawy wojska i władz miasta. A po zmroku… Po zmroku lepiej nie opuszczać bezpiecznego schronienia.

Pośród tej zawieruchy, grupa uczniów z miejscowej Szkoły Adeptów ma własne problemy. Dręczeni psychicznie i fizycznie przez coraz bardziej sadystycznie nastawioną kadrę wykładowców, znikąd nie mogą oczekiwać pomocy. Jednak gdy jeden z uczniów ginie w podejrzanych okolicznościach, młodzi Adepci postanawiają powiedzieć „dość”.

Nadchodzi czas działania…